jedziemy do warszawy. ach
wskazac mi je to jak pokazywac kurwom latarnie
tylko ty i ja i tego miasta brudne palarnie
korpo szczury tu sie podlizuja biurwom nachalnie
tyle hajsu. pewnie moga kupowac w almie
jade sobie wypic wode przy palmie
ale wszystko jedno. mi tu dosyc cudownie. wam nie?
kolega poszedl gdzies tam
i pelno metow co zakazuja lewoskretu
wiec zaraz sie pozbede zebow
nie czuje dzwieku tego bulgoczacego leku
jestem tu. moje serce jest jak stado bebnow
martwi krolowie znowu pojda na marne
kiedy za oczami nosze diabla
znajdz mnie tam gdzie +4822
zdrajcy narodu znowu ujda bezkarnie
kiedy za oczami nosze diabla
znajdz mnie tam gdzie +4822
to miasto pachnie jak szlugi i kalafiory
moi sasiedzi grubi i grube ich labradory
moje polkule mozgu sie kloca jak dwa amory
ktore pokonuja umysl i nie chca mu dawac fory
to miasto pachnie jak szlugi i propaganda
iskierki nam leca z glowy
choc w sumie to ich nie znamy. nie lubia nas? no to skandal
w tej ekipie kazda panna ksiezniczka
a to miasto jest jak maz. miekki szept
za to wokol same bandy idiotek
a maja japy panien migotek
wasaty chlopiec stawia szoty dzisiaj na brutazu
ten mlody gangster jest na co dzien na bezplatnym stazu
zeby tanczyc z ta piekna co ma cudne dziary
musi spiewac tu z jagiella i zygmuntem starym
a na co dzien milczy z mieszkiem i chrobrym
tu w stolicy gdzie stoicyzm niebezpiecznie niemodny
martwi krolowie znowu pojda na marne
kiedy za oczami nosze diabla
znajdz mnie tam gdzie +4822
zdrajcy narodu znowu ujda bezkarnie
kiedy za oczami nosze diablaaaaaa. znajdziesz mnie tam gdzie +4822
ktore nosza nike roshe za dnia