jak trip na szalwii to wlasnie tej plyty klimat
psycha? jaka psycha? tego juz dawno nie ma
przy tym nie zamkniesz powiek
szkliste i zimne jak zimowe poranki
masz tutaj bit do ktorego smierc chcialaby tanczyc
ta glupia suka do smierci nie pozna naszych twarzy
i dalej dajemy rap z ulic gdzie szatan jest bogiem
bardziej vince'm corleone
siedemnastolatka z czterdziestoletnim chlopakiem
za marne drobne i dusza sprzedana diablu
teraz kaczor i wyzsza szkola twardych nokautow
chora bardziej niz zbok w parku
a slabym juz scieka pot po karku z nerwow
nawija koks z lozy szydercow
co nie sprzedaje dupy jak edyta herbus
dlatego nie mam za soba juz dawno pdg herbu
choc nadal krocze ta droga na przekor klamliwemu scierwu
pomodl sie o lepsze jutro nim pojdziesz w kime
bo mam to a oponentow rzucam na ippon
i czy sam czy z ekipa niech w miescie teraz zagrzmi
bo pisze te wersety jak pisal je salman rushdie
za nia sa tylko zgliszcza
jak brotha lynch hung to sezon na chore rapy
jara mnie to co najgorsze
to 5 styli czyli hardcore i nic poza tym
wciagaj ten syf jak proszek z lusterka
gdy tego sluchasz to tniesz sie szarym mydlem
bedziesz szczekac? czeka kaganiec
wystarczy jedno zdanie i juz lapiesz za rozaniec
my mamy w planie zrobic wam pranie mozgu
te pierdolenie - lepszy hardcore czy true-school
wchodze jak noz rzeznicki w twoje watle flow
zataczam krag jak jastrzab
zanim pikujac wpierdole ci sie w miasto
konsekwentnie wack'om na zlosc
bo mam w glowie hardcore jak ten pojeb donnie darko
kazdy wers pod czarna kominiarka skryty
kto chlopcze jest prawdziwy
napierdalam niczym obrzyn
do tych co na trackach pierdola trzy po trzy
bombarduje kazdy dystrykt
do tej gry trzeba dojrzec
oto 5 styli zwiastujacych twoj pogrzeb
to boogie monster na fyrtlach
wkrotce w polsce zrobi gnoj jak charles whitman
przekraczam norme w skali brutalnosci morderstw
nie beda w stanie znalezc cie nawet scully i mulder
diabel przybiera ludzka forme
jakbym ci z szostego pietra zrzucil pelen keg na morde
statek widmo dzis zabiera cie w niezapomniany rejs
jak da blaze skurwysynu dam ci slodycz dla cukierka
masz w rapie takie szanse jak typ z parkinsonem w bierkach
ze zginiesz w niewyobrazalnych mekach
slowa wyryte w krwawych pregach
mam styl klasyczny jak ukrzyzowanie glowa w dol
bede dozywotnio plul w ryj tym homo raperom