50blokk

szpaku

ktore to wakacje z rzedu siedze w tym pieprzonym miescie

jak malolat wkurwiam sie dlatego szybko spliffa krece

moi ludzie ciagle ze mna nikt mnie w biedzie nie zostawil

wilki gryza skurwysynu o nich dla nich ciezkie tracki

trueschool

newschool dawaj bit

sprawdzisz jak sie linie sklada

polece nawet na free tylko dzika daj powaga

gram o zycie nie o hajs mimo

ze hajs tez sie przyda

to nie wydam go jak bede sam zdrowa logika

kocham pasje w ludziach

ciagle ja widze gdzies na blokach

zycie bez niej to dramat a zycie z nia sam zobacz ziomal

juz nie pytam gdzie jest haze tylko gdzie jest hajs i fejm

pasek gucci musi byc chce byc tu proznym tak jak wy

aspoleczny dzieciak nie lubie tlumow mam jedna wade

w obcym widze zawsze wroga chyba

ze obalim flache

schizofrenia wciaz mnie goni widze objaw za objawem

cyklofrenia jak waz

to gowno zabralo mi tate

dzisiaj nie jest taki sam choc zyje juz go tu nie ma

ale przez to twierdze jak jimson

ze boga tu nie ma

a ja mialem isc na studia ktory juz rok z rzedu kurwa

nie bede tlumaczyl

ze jestem za bystry przeciez na nie

siano bylo odlozone wszystko juz poogarniane

nagle w ojca wchodzi drugi i chuj strzelil z calym planem

trzeba do roboty pojsc chyba

ze wykminie bokiem

nie bede tu stuffem rzucal pozniej martwil sie wyrokiem

ale pamietaj zasade dillowanie rak nie brudzi

oni w glowach maja wiecej niz prawilnosc i hajs brudny

gdzie sie podzial lysy szpaku? juz nie jestem taki gruby

kilo spadlo ale skill mi urosl nadal jestem stylem gruby

kocham tylko pare osob

dla angie tu bije serce

mysle jak w tak malym ciele miesci sie tak wielkie przejscie

nikt z nas drogi nie wybieral

idziemy niepewnym szlakiem

ziomek wybral wlasna sciezke

potem podzielil na blacie

trzy paski z dresu na stol weszly mu naprawde szybko

hajsu nie umial zarobic wiec wciagnal przez niego przyszlosc

obserwujac swiat z betonu se wyciagam wnioskow pare

nie dla mnie jest ten syf ale lacze sie z nim stale

tutaj track po tracku rosna hejty i propsy tez rosna

a ja rosne razem z nimi tworzac swoj podziemny kosmos

miasto morag niepotrzebne tu sa swiatla na przejsciach

widzac czerwone oczy z daleka uwazasz jak jechac

chcesz legalizacji w polsce? no to przyjedz do nas kurwo

pierwsze i ostatnie miasto jak jedno wielkie podworko

jestem bogiem bowiem sam stworzylem ta historie sobie

opowiem ci jeszcze wiecej

czekaj tylko az wyjdzie na moje

Full Lyrics: 50blokk - szpaku