gdy ksiezyc wita mnie zza kraty
marze aby wolnym byc - nic poza tym
chcialbym zamknac oczy i otworzyc je gdzies indziej
co jest grane? co ja tu robie?
trzy i pol kroku dzieli od sciany sciana
przeliczalem czas na minute i godzine
sciany zaciskaja sie jak na szyi petla
jakim czynem zasluzylem na te chwile?
czy to kara za lolka co go przed snem spalilem?
co to za opuszczone miejsce?
gdy ksiezyc wita mnie zza kraty
marze aby wolnym byc - nic poza tym
chcialbym zamknac oczy i otworzyc je gdzies indziej
wiara w te zasady wpojona juz z wolnosci
jestem nieugiety - znam juz ich patenty
ksiezyc wita mnie - czy uwolnic mi sie uda?
brzdek wieziennych kluczy
przekopani na spacerach - slowo sie rzeklo
czasy sie zmienily - nawet starzy miekna
gdy ksiezyc wita mnie zza kraty
marze aby wolnym byc - nic poza tym
chcialbym zamknac oczy i otworzyc je gdzies indziej