nie chce wokol siebie kurew
malolatow dopinguje sam dzwiek mojej ksywki
ty zapytaj kto jest krolem i na kogo moga liczyc
nie za slawe mam szacunek
zniechecaja mnie do granic
ja chce tylko slyszec bity
ze w dostatek ubral mnie bog
kiedys mi moze zabraknie pieniedzy
no ale na pewno ziom kurwa nie slow
a ludzie max zyja kazdym numerem
no bo szukaja go wszedzie i zawsze
a w moim rapie odnajda go wiele
pytasz po co znowu nawijam o hajsie?
bo w nim czastke siebie tu kazdy odnajdzie
stalem sie gwiazda hip-hopu
wez nie myl mnie z tymi gejami
kazdy z nich na swieczniku kurwa najchetniej by usiadl
oni pija se najdrozsza lyche
po niej zdradzaja swe tajemnice
patrza sie na ludzi jak na szmaty
jak to nie ma kasy jak tu kurwa jest
oni pija se najdrozsza lyche
po niej zdradzaja swe tajemnice
patrza sie na ludzi jak na szmaty
jak to nie ma kasy jak tu kurwa jest
wielu lubi sobie latac na palonym janie
nasze rapy dla lakow to zloty kaganiec
po smierci ktos nagra i rozjebie gre
bo robilem rozpierdol juz dawno bez kasy
gdy rapy nie dalyby hajsu na buty
dzis wiele z tych trackow to jebany klasyk
niszcze ci hifi jak nalot na bunkier
choc w chuj popularny to dalej ten sam
dla nich wejscie za wszystko
nie mow juz do mnie i nie klep po plecach
bo potniesz sie ziomus o wbite tam noze
chcesz mnie pouczac? ogarnij se set-up
jestesmy dalej niz ty kiedys mogles
oni pija se najdrozsza lyche
po niej zdradzaja swe tajemnice
patrza sie na ludzi jak na szmaty
jak to nie ma kasy jak tu kurwa jest
oni pija se najdrozsza lyche
po niej zdradzaja swe tajemnice
patrza sie na ludzi jak na szmaty
jak to nie ma kasy jak tu kurwa jest