wracam do mieszkania i widze awizo
nie wiem jaki jest cel ich
lecz chyba mnie nienawidza
wsadzenie mnie do celi na wieki jest wasza misja
ja wcale nie jestem liczba
komornicy gonia mnie przez cala rzeczpospolita
a w dostarczaniu papierow do mnie tu rekord pobito
chcesz to wracaj z policja
pare stow za hece z q i partyka
wracam i widze awizo. awizo. awizo
wracam i widze awizo. awizo. awizo
wiec nie zajmuje sobie glowy tym jak zelem zigolak
nie szarpne sie na chardonnay
jak chcesz szampana moge kupic zero siedem piccola
jeden koma trzy kola dla fiskusa w tym roku
gdzie sa moje hajsy? jestem mlody korwin w amoku
chyba zaczne robic skoki na boku
kroje sobie bogaczy jak robin w zielonym szlafroku
stare mandaty. wezwania do zaplaty
wiec sobie trafie za kraty
lecz troche mnie tupet przerosl
dokola mnie wszyscy w hajsie plywaja jak wujek sknerus
zabka plynie wujek sknerus
wracam i widze nowe awizo
jakies zytnie pieczywo. chleby ciemne jak akon
aha. znowu nie mam na zycie
wszystko wydalem na hummus
ty jadles byle co a widac ze apetyt ci urosl
podczas gdy jadles kanapki
ja jadlem jarmuz i bataty i prazone halloumi
malinowe pomidory leza dwa na stole
moglbym mniej wydawac forsy
jakies pol wyplaty poszlo mi na guacamole
bo w piotrze & pawle cztery awokado dwa patole
a gdybym mniej gotowal moglbym zostac drugim tupakiem
lecz nie mam czasu na to wszystko
czy chce grac koncert? zaproponuj jakas sume. zobacze
mialem troje z podstaw przedsiebiorczosci