berghain

solar

za bodzcem pedze jak hycel

snop z reflektora oswietla zrenice

przez ulamek chwili sie czulem jak gwiazda

jak glowna atrakcja

w glowie wybuchaja bomby

jestem juz z wami

dzien dobry

nigdy nie bylem tak lekki

ale badz w zasiegu reki

zjechalem na offroad

dzwiek mnie otula tak mocno

bas swieci jak fosfor

to nie pora na stop loss

miga stroboskop

biodra kolysza szelmowsko

chodz stad

chodz stad

berghain - dzis zrobimy sobie uczte

berghain - chce w sobie zabic pustke

berghain - zawsze jest czas

zeby umrzec

berghain

berghain

berghain - wpusc mnie

oprowadz

bo wszystko jest nowe

barwne

czuje sie jak noworodek

karm mnie

czekam na podmuch jak zeglarz

na granicy nieba i piekla

mowmy o sobie mile rzeczy

miliony jest warty twoj dotyk

prosze

daj mi sie soba nacieszyc

blagam

lizmy sie kurwa jak koty

nie znosze ciszy w antrakcie

wskazowka

az grzeje tarcze

jak bysmy zyli w timelapsie

jak bysmy byli na zawsze

trzymaj mnie mocno bo biegne na offside

badz ze mna szczera jak biopsja

to najmocniejsze spoiwo

stalismy sie rodzina

berghain - dzis zrobimy sobie uczte

berghain - chce w sobie zabic pustke

berghain - zawsze jest czas

zeby umrzec

berghain

berghain

berghain - wpusc mnie