pcha do cienia bez litosci
siedze sam w srodku nocy i tkwie w nicosci
chyba niewiele mam w srodku mocy i dobrych emocji
moze bylo lepiej bez tej swiadomosci
powiedz jak mam sie cieszyc
kiedy nie mam z kim dzielic
dostalem to od nie jednej
choc na szyi mam diamenty
w srodku czuje sie tak biedny
pustka w mieszkaniu tworzy wiekszy kontrast
dla tysiecy gram koncerty
w rodzinnym domu byly problemy
tak rzadko los bywa odmienny
wokol czaja sie tylko hieny
czekaja az sie poslizgniesz
kiedys pisalem to do innej
kiedys pisalem to do innej
w moim sercu coraz zimniej
w moim sercu coraz zimniej
w moim sercu coraz zimniej
pcha do cienia bez litosci
siedze sam w srodku nocy i tkwie w nicosci
chyba niewiele mam w srodku mocy i dobrych emocji