black swag

Singer:szpaku

moi ludzie jak wampiry

noca chodza po tych blokach

znowu z blatu znika sciezka

kolezka ma ciezki nokaut

ziomale mowia mi szpaku

juz od dzieciaka nie wiedzialem

jak te rymy skladac

wiedzialem jak latac

zaplatam kokon

jak ten co z koka biega

znow weszy jakis przypal

wiec wydzwania po kolegach

a kolezka nie odbiera

w tej bajce nie ma happyendow

wyszedl na frajera

polski raj

kradniesz albo zdychasz sam

gram muzyke prosto z ulic dla tych osiedlowych bram

alcomindz

mlody szpak

mlody grid

mloda mafia

marki nie zna mlodych ktora lata po gimnazjach

w samuraja uczesany

wozi sie jak mega gangsta

wyglad nie czyni rapera

ale kieca to przesada

wiec nie pytam ich o zdanie

bo nie znacza tu nic

na ulicy zweszyl kwit

zawod dziwka to twoj styl

jakie klamki na blokach? jakie gangi masz chlopak?

twoj sklad tylko na pokaz

gumis to moja morda

z nim w rapatach lepie tracki

zawsze dresy nie rurki

poznaj stilo mojej mafii

to blokoniuskill

ciagle tu w blokach siedze

chce do willi z moja lady

chluptac sie nago w basenie

czwarty stopien zapoznania

doznania z innego swiata

i nie pytaj czy unikat flow mam nie do podjebania

boy

caly w tych dziarach i caly w tym zlocie

chce obudzic sie na tronie

nie pomoze mi w tym rayman

robimy co mozemy zeby wejsc wyzej

chociaz polska nie stany to mam sen jak riedel

czuje moc electro w tokio

nadal kyuubi we mnie siedzi

o swe zdanie walczy jak crips z klamka o wlasny rewir

to czlowiek-jaszczur rapu

ciagle po malu se ide

ale ogon ktory ciagne

daje mi nadludzka sile

kreuje strach

to jak dom w glebi lasu

cybernatural stuff dla tych hejterow na tracku

jak tony w swoim swiecie

widze wszystko inaczej

jak obserwuje scene w rapie

mechaniczna pomarancza

co mam wybrac dobro czy zlo?

schizofrenia miesza slowa i powstaje to

mlode wilki kontra moi dog soldiers

a slabych mam na oku

ziomek mow mi beholder

mamy klimat tu jak w salem

plonie scena

palim ghane

czuje moc jak akira bo wciaz w podziemiu siedze

a twoje podziemne rapy to the walking dead frajerze

wszedzie penga

jebac bletki

my rolujemy w hajs

i nie pytaj o godzine

trzecia w nocy to nasz raj

to klimat jak blair witch

amatorsko zjadam mainstream

opetane wersy

watykan je na kasetach ma

dla mnie rap to nie narnia

to boogeymana dom

w starej szafie z mikiem zniknalem na wieki ziom

cos za mna chodzi

mowisz kiedy mnie sluchac

a napisac na mnie diss

to jak wkurwic babadooka

szukam odkupienia w nutach

zeby splacic swe dlugi

cos siedzi pod podloga

obserwujac moje ruchy

slysze glosy pradawnego

jest niczym martwe zlo

dawno przybyl na planete

zeby zmienic gwiezdny los

dawal znaki w kukurydzy

nie odczytal ich nikt

lece z nim jak v nad fenix

tak powstaje nowy film

to moj rap siedzial w annabelle

dzisiaj daje go przez kabel

jak ten cpun

ktory zgrzany towar wjebal przez strzykawe

w czarnych dresach odprawiamy rytualy noca

najpierw krazek

potem gruda

jedzie narkotyczny pociag

to moj black swag

mam kajdan co wazy 21 gram

i sygnety ktore otwieraja kazda z bram

nie wpierdalaj mi tu bajek o gangsterach

polska nie miasto boga

twoj sklad to jakas beka

kto zatrzesie tym osiedlem

jak karabiny w szkole

nasza klasa dzis po miescie rozprowadza ta patole

ja to lowca trolli

chodze z wiadrem ludzkich pomyj

wale sobie bucha

tak powstaje zywy pomysl

nie mialem gg mialem mate ouii

nie ganialem z dzieciakami

gralem w paranormal activity

ty znasz te rymy jakbys sluchal mnie od dawna

jestem tym glosem co pod lozkiem skrobal ci pentagram

dobrze cie znam

znam twoje imie

dane

bedzie trzeba to odwiedze

masz doslownie przejebane

zlote lancuchy poplataly wam jordany

nie macie zadnych zasad

za hajs oddasz zycie mamy

gdzie sa twoje gucci

louis

gdzie sa twoje suki?

chciales swagu to bez flakow teraz taplasz sie w jacuzzi

mlody szpaku

mlody grid

mloda alcomindz mafia

black swag

2016 jol