u ciebie kolorowo u mnie nie ma nic
u ciebie kolorowo u mnie nie ma nic
nie jestem w cale taki glupi
widze co planujesz i chyba musze cie wkurzyc
czujesz sie chyba troche duzy
bo kluczem jest twoj umysl
nie slucham juz twoich kaprysow
przeciez nie mowie po chinsku
nigdy sie nie czeka na ostatni gwizdek
dalej raczej nie wiesz jakim jestem swirem
teraz jestem taki wolny mamy czas na biznes
nigdy sie nie czeka na ostatni gwizdek
dalej raczej nie wiesz jakim jestem swirem
teraz jestem taki wolny mamy czas na biznes
u ciebie kolorowo u mnie nie ma nic
u ciebie kolorowo u mnie nie ma nic
nie wiem co wazniejsze jaki jestem
nie wiem co jest lepsze czy jej serce
nie wyrzuce debilizmu z twojej glowki
bo nie latwo was rozroznic
widzial moja gebe wszedzie
twoje wtyki jak te swieczki na wietrze
byle jaka plota i ty krecisz bajeczke
byle jaka plota i wywieje ja wszedzie
ciagle pytam siebie czego na serio zaluje
a ty dalej nic nie robisz i zycie kopie cie w dupe
jakbym mial byc tym debilem
ktory po uszy siedzi w gownie
to bym nie poruszal sie bezpiecznie
chyba nie wiesz co jest piec
bo nie chce miec zadnych spiec
chyba nie wiesz co jest piec
u ciebie kolorowo u mnie nie ma nic
u ciebie kolorowo u mnie nie ma nic