a kazdy krok zostawia slad
zrywam jablka w edenie ty moze skus sie
niektorych ran nie leczy czas
zanim spadna na ziemie potrzeb i ustepstw
ja to czuje ty to czujesz ty to czuj wez
zaraz umrzesz zyj naprawde choc minutke
ale czy tez za mna pojdziesz
tu gdzie posag to zastygly serca brod
musze zapisac me zycie dla pokolen powolnie
chce zwiedzic wszystkie wzorce
gdy koniec jest poczatkiem
i wszystko tylko luzniej i mam do tego usmiech
jak czujesz siebie wloz sie
ja tez mialem pod gorke i wciaz ide na uczte
ty dawaj ze mna ucz sie i wszystko tylko luzniej
i wszystko tylko luzniej i wszystko tu i teraz
ja to czuje ty to czujesz ty to czuj wez
zaraz umrzesz zyj naprawde choc minutke
ale czy tez za mna pojdziesz
tu gdzie posag to zastygly serca brod
z kazda chwila papier zolknie
a ja razem z nim sie kurcze
starajac sie zapisac pare zdan
tak bardzo chcialem w koncu przestac starac sie
dopasowywac do swiata ktory dusi mnie
teraz w szarosci biel przebija gdzies
gdzie dusze jakby lzejsze jak
boso. ona wpadla w sidla i w nich umrze
nie chce krwi na kartkach peknietych luster
mam metal na nadgarstkach ty odkuj mnie
i zanim pojde chcialbym powiedziec
ja to czuje ty to czujesz ty to czuj wez
zaraz umrzesz zyj naprawde choc minutke
ale czy tez za mna pojdziesz
tu gdzie posag to zastygly serca brod