braci sie nie traci
Singer:kali
polaczyla ich ulica i brudny rap
razem pierwsze kroki stawiali w muzyce
i jeden drugiemu byl jak rodzony brat
zespol skladala sie z pieciu liter
nie musze jej wymawiac bo ja kazdy z was zna
ktory wznosil na wyzyny hardcorowy rap
minelo 10 lat i smok sie zaczal palic
co poszlo nie tak? co sie stalo bracia z nami?
kazdy uniosl sie honorem i odwrocil plecami
podajac te rece dajemy im przyklad
prawdziwych przyjaciol poznaje sie w biedzie
jestem bardzo dumny ze takiego mam
kali zostan na szczycie i zyj sto lat!
nie moglem juz dluzej oklamywac siebie
i przyszedlem na twoj koncert sie pogodzic
mam takie marzenie by pogodzic swoich braci
zrobmy to dla siebie w imie mej przyjazni!
braci sie nie traci i dobrze wiesz
ze te slowa mowia wszystko
odnajdziesz w nich lek na nienawisc
to cos co wszystko naprawi
jak kiedys bedziemy ziomkami
pojdziemy znow w ogien w grad i deszcz
braci sie nie traci i dobrze wiesz
ze te slowa mowia wszystko
odnajdziesz w nich lek na nienawisc
to cos co wszystko naprawi
jak kiedys bedziemy ziomkami
pojdziemy znow w ogien w grad i deszcz
nieznosnie pali wnetrznosci jak rak
co ci chce przekazac kali i pawel rak
biala flaga dla zwasnionych dusz
gdy nienawisc zzera znow kolejny dzien
odrzuc ja juz teraz by oswietlic cien
nie cofniemy czasu dobrze o tym wiem
wybaczmy jak jezus nam odpuscil ciern
braci sie nie traci jak w milosci
ta prawdziwa zniesie wszystkie zawilosci
co zlamane zrosnie jak po czasie kosci
gdy wybaczenie w tobie jak slonce zagosci
szatan karmiony jest placzem i bolem
pytam sie kiedy ja tez to zrozumiem?
pytam sie kiedy ty tez to zrozumiesz?
musimy przestac ze soba walczyc dzis
choc kazdy niesie w zyciu swoj ciezarny krzyz
niechaj powieja flagi z napisami peace"