siedze i probuje zadbac o siebie
trudno mi bylo przezywac to zycie
i normalnie stawiac ten kroczek po kroku
moge sie uczyc jak wychodzic z mroku
moge nauczyc sie patrzec co w okol
bedac tak mlodym robilem za duzo
nie chcesz wiedziec tego ze ja
chce wszystko znowu naprawic
glos mam zdarty bo krzycze im
ze nie chce zyc tak jak kiedys
zawsze bylem i bede twardy
jak kazdy mysli o byciu martwym
jak czasem mysle ile bylem warty
zawsze zylem to rzucalem karty
dzisiaj kochac nie umie kazdy
a jednak zyje zyciem we dwoch
nie wiem jak isc do przodu
i chyba nie chce sie martwic
bo przeciez w koncu sie dowiem
jak moge przestac ich ranic
tanczy wokol ta brudna dusza
ja nadal siedze w tym co tu mamy
jak mialbym patrzec w dawne koszmary
to z nimi zginal by tez moj mozg
tylko zrobie pozniej zaluje
znow widze swiatlo przez dlugi tunel
nie chcesz wiedziec tego ze ja
chce wszystko znowu naprawic
glos mam zdarty bo krzycze im
ze nie chce zyc tak jak kiedys
tak sie ciesze ze mam marzenie
wiec nie mow mi w ciebie nie wierze"