jol czasem trzeba sie wyluzowac
a czasem trzeba sie spiac
ta chwila na chillout to obiekty
wlacz te spokojne kawalki kojace
niech glos ten przechodzi mnie
jak by byl pradem na dobre
w tym stanie moglbym sie zatracic
i w tej ciaglej walce o cos tam
lece jak aeroplan w przyszlosc bo
to jest moj na niebo plan
jak high na dachach na wiezowcach
na manowcach nigdy nie skonczyc
moja postac to nie kolory wojny
barwy szczescia mam barwny wszechswiat
kazdy chce tak ale woli tvn i serial
trudno wygrac i latwo przegrac
oczywistosc i bezsens jak barwy szczescia
jak kazdy wiesz jak wolac o pomoc
i orac se banke wciaz konac na nowo
to tak fajne i chyba tego pragniesz
bo przy kazdej szansie wciaz wciskasz cancel
chociaz sam nie wiesz kim juz jestes
kogo grasz a kogo widzisz w lustrze glupcze
twoja twarz to nie ty to nie slowa glupcze
ty produktem znanej marki
ty szarym guzikiem u zlotej marynarki
zaczniesz walczyc nie opuscisz wahadla
wahaj sie wahaj by smierc cie dopadla
powiedz mi kto przybiera diabla postac
to nie ja moja nawijka jest boska
to nie rap to nie tak moge robic to od tak
bo to w nas siedzi blask a swieci jednostka
jednostka przybiera zlota postac
popatrz to u podstaw jest nas wiec rozwin to sam