co cie trapi

Singer:reto

co cie trapi? co cie trapi?

leca propsy

leca fuck'i

leca rozne znaki

w twojej twarzy widze napis jakby zajechali ludzie mafii

robie ruchy

susze krzaki

mam naboje

nie slepaki

co cie trapi? co cie trapi?

chcialbys dobrze tu zaszalec

a zostalo ci pol paki

co sie patrzysz? co cie trapi?

i nie sluchaj co ci mowia

bo to mordo same szmaty

nikt nie patrzy sie na ciebie

licza zyski

liczysz straty

co cie trapi? co cie trapi?

cale zycie tylko ciernie

wszyscy pierdola te brednie

gdzie sa

kurwa

kwiaty? gdzie sa

kurwa

kwiaty?

co cie trapi? co cie trapi?

myslisz dlugo jakbys gral w szachy

chcesz docisnac

ale brak wachy

z moja banda robie tu trapy

i boom bap

mam w chuj pracy

wychodzimy na kwadraty

twe salony - brak klasy

jakbys znal tu ze dwa kwasy

ja mieszam cie jak dwa stuffy

jakis nie swoj jestes

co

ze nie u siebie

ty nie lubisz obcych

ja nie lubie ludzi

takze jeden jeden

co cie trapi

byku

czyje nosisz rogi

zalozyles

zeby mnie przestraszyc

czy ci twoja szmata wklada dla ozdoby

czasem jak sie ide napic

nie cappy

do baru

nie zabieram duzo papy

ni karty

ni planu

czasem tylko chce zatracic sie

placic jej z zalu

nie zabieram duzo papy

ni karty

ni serca

poszla piatka mi na koszta

rano lustro nie wyglada

sercu klatki nikt nie oddal

juz tak dawno nie wyciagam

to mnie trapi

powiedz morda

co cie trapi?

chca ci pomoc

ale nikt nie moze nadal poznac kurwa jego

myslisz dlugo jakbys gral w szachy

chcesz docisnac

ale brak wachy

z moja banda robie tu trapy

i boom bap

mam w chuj pracy

wychodzimy na kwadraty

twe salony - brak klasy

jakbys znal tu ze dwa kwasy

ja mieszam cie jak dwa stuffy

kiedys autografy

teraz jakies auto w raty

wykurwilo cie jak bankomaty w nocy z kasy

co cie trapi? co cie trapi?

z twojej szmuli kawal szmaty

ubaw ma po pachy

zostaly ci flachy

tu w ciuchach od versace stoja pusci jak wieszaki

tu nie grali tego nawet w czeskiej kinematografii

co cie trapi? ja nie kumam

ze mna jeszcze kilku braci

mam na sobie dresy nike'i

mam na sobie adidasy

myslisz dlugo jakbys gral w szachy

chcesz docisnac

ale brak wachy

z moja banda robie tu trapy

i boom bap

mam w chuj pracy

wychodzimy na kwadraty

twe salony - brak klasy

jakbys znal tu ze dwa kwasy

ja mieszam cie jak dwa stuffy

fajny biust

pierwsza krecha w nos

dalbys tej blondzie wiele

jakbys mogl

to bys jechal z nia jak kradzionym rowerem

tylko cud by pozwolil

zebys wydukal cos do niej

w koncu masz jeszcze dlonie i pornhub'a na smartfonie

czy budzisz jeszcze sie rano? w szczynach won mefedronu

ledwo do kibla trafiajac

szukasz gdzies aerozolu

czy mowisz nic sie nie stalo"