ale to slyszales z planem
gdzie z mlodzianem na trapach
zeby byc true nigga na dzielni
rzucasz wszystkim co sie da
kto ci zajrzy do portfela
trzymasz tylko z bananami
nie liczysz sie z dobrym ziomem
to im postaw lepsze zycie
schowaj rurki i pokaz jajca
wiec nie ma co jana palic
czarnuchy grane na blokach
nie potrzebne mi sa studia
i tak bez nich zrobie kwit
to nie szczekaj za glosno
jesli w liniach dajesz kosmos
no bo w co mam tutaj wierzyc?
pamietaj o braciach - ich masz na zawsze
czy to minie mi tu rapy na zawsze
kresle linie jak na blacie
ja tez chcialem byc jak oni
czarnuchem bylem od zawsze
co to wypic sobie dzika i poleciec o zachciankach?
nie chicago - tu nikt z klamka nie biega
jesli na louis odkladasz?
kradzione - no bo czarne sa
bo sie w necie mnie slyszalo
jestem przeciez zwyklym ziomem
kto poza moragiem slyszal mnie?
co drugi tu jak scofield - wydziarany pseudo gangster
czarny nie bedziesz nigdy
szpaku - jedyny chory na bielactwo