d.i.s. / domysly i spekulacje
tede
nie boj nie pojade cie na tej plycie
to przezycie pozostawiam na potem
tedzio dla znajomych blizszych
masz styl zajebisty? ja mam zajebistszy
nie bede sie do ciebie mizdrzyl kapiszi?
uslyszysz cos w powietrzu wisi
bede cie zwrotkami jechal
chcesz dissow? ja marze o dissach
gdybym byl lekarzem pajaczka bym ci zapisal
kojarzysz dupoliza? na ciebie sto takich bym napisal
ty pojade cie bazujac na faktach
ze czekam na chwile jak ta
sto zwrotek na ciebie nagram
slyszysz kroki? bo ja slysze twoj pokwik
bez zbednych filozofii przewine cie w przod
jeszcze cie zdissuje przyrzekam
nadejdzie ten dzien wtedy zle bedzie
myslisz o disach? ja ostrze pisak
ciebie porownam do matiza
to ta roznica wiec juz zacznij pisac
przeciez to zadna tajemnica
z toba zrobie to co z eldem
ja nie pisze zwrotek ja je wypisuje
potem jeszcze cie zdissuje
czlowieku wlasnie tego oczekuj
wkrotce jak gowno splyniesz do scieku
ja zadbam o kazdy szczegol
czlowieku nie bedzie regul
ty pojade cie bazujac na faktach
ze czekam na chwile jak ta
sto zwrotek na ciebie nagram
slyszysz kroki? bo ja slysze twoj pokwik
bez zbednych filozofii przewine cie w przod
nie pozostawie na tobie suchej nitki
bo sa ludzie ktorych nie moge zawiesc
diss za dissem za dissem diss
e ty wiesz co mam na mysli
ja to ci kurwa zrobie wyscig
wiesz kto zgarnie wygrana
ten sam i bedzie tak samo
zobaczysz jak to sie robi
ty pojade cie bazujac na faktach
ze czekam na chwile jak ta
sto zwrotek na ciebie nagram
slyszysz kroki? bo ja slysze twoj pokwik
bez zbednych filozofii przewine cie w przod