i przelej nam sto zlotych
poznanski dwuglowy potwor kotku
wszystkich pionkow stawiam pod mur
robimy rap wsciekle z werwa
zamieniajac mozg sluchacza w cieple
ty wez nam nie pierdol o tym
bo nie jestem ani zoltodziobem ani dinozaurem
mam karnet na mordowanie wack'ow co zwrotka
bede smyrac cie po pepku penisem od srodka
jestem jak slipknot dziwko
z nami sie zabawisz jak kadlubek w betoniarce
gardze raperami z parciem na blichtr i blaski
szukasz fejmu jak anna grodzka pisuaru w damskim
mam nastawienie anty-jedno-sezonowej gwiazdki
rozwijamy smiercionosne skrzydla niczym starscream
to one podpowiadaja mi wszystko
powiedz na osiedlu wszystkim
nie gram dla tych malkontentow
ale pop-rap jebie kalem ziom
nawet odcisnal sie camel toe
pedze zanim blysnie radar
mieszkam na rogu ulic zamknij pizde" i "spierdalaj"