ze jestem za cienki na ta plansze
na to aby skladac literki na kartce
za miekki na punche. na wszelki wypadek walcze
za slabe ciosy by wygrac z setkami lepszych
by godnie stawac na sciankach
by w chacie postawic majka
aby do roboty chodzic w trampkach
za slaby vibe masz - nie czaisz
za duzo palisz - chwila moment stracisz oddech
za rzadko patrze w lustro
ciagle maja z tym problem
ze nie robie sie na bostwo
schlebiajac waszym gustom
nawet nie musna mnie opinie z waszych ust
nedznych slepcow z oczami. nie dostrzegasz roznic miedzy nami
bo. jestem definicja. nigdy nie zastanawiam sie na tym
czego ty nie jestes. jestem definicja. tego
czego ty nie jestes. mowili mi
ze skoncze raczej kiepsko
by puscic uzywki w przeszlosc
za malo chamstwa i zbytnio zamkniety umysl
aby przyznac sie do bledu
za duzo zwrotek zza zacisnietych zebow
rymow na werblu dla idiotek z pierwszych rzedow
dla chlopakow z dyskotek wciaz za malo swiezych trendow