dzieki

mlodyskiny

z dnia na dzien jest coraz gorzej

nie chce myslec o tej porze

pytam sie i mowisz moze

nie chce jechac na tym torze

w zyciu nic mi nie pomoze

staram sie i nie wychodze

chcialem miec

ale nie moge

mowie ci

ty nie mow moze

nie potrafie sie usmiechac

nic mi nie pomoze

chce cie kochac i nie moge

nie mam sily dobry boze

cos mi ziom dolega

wiem to nie choroba

nie pomoze mi modlenie sie do boga

ale szkoda

wbijasz do gry

mowisz pokonasz mnie

uwazaj typie

juz oddalaj sie

szukaj mnie w lesie

nie powiem ci gdzie

dwa noze w rekach

spodziewaj sie mnie

patrze na ludzi i zerzygam sie

siedze w pokoju i nie mam co jesc

leze i nie ma tutaj ze mna cie

to przez to

ze ludzi ja nie lubie

stan w mojej glowie wciaz pogarsza sie

mowie i mowie

nikt nie slucha mnie

dziekuje kazdemu kto wspiera mnie

kiedys w przyszlosci odwdziecze wam sie

wbijasz do gry

mowisz pokonasz mnie

uwazaj typie

juz oddalaj sie

szukaj mnie w lesie

nie powiem ci gdzie

dwa noze w rekach

spodziewaj sie mnie

szukaj mnie w lesie

nie powiem ci gdzie

szukaj mnie w lesie

nie powiem ci gdzie

dwa noze w rekach

spodziewaj sie mnie

dwa noze w rekach

spodziewaj sie mnie

Full Lyrics: dzieki - mlodyskiny