wjezdzam tu na elegancko z moja delegacja
yzo-yzomandias je ceskej huncho
kazdej muj znamej to je narko
pretrhany retezy jak django
prostredni prsty pro benga
na sobe balenciaga a goyard
bary ti udelaj do hlavy diru jak donut
jestli nemluvis o penezich
ja budu bax bunny ty budes lola
ludzie chca nauczac mnie jak mam zyc
za dlugo niose na sobie ten krzyz jak jakis marcelo burlon
choc suki mowia ze w bani mam syf
to chociaz stylowe mam schludna
ty znowu w kiblu walisz ten syf i ruchasz sie z jakas kurwa
pytasz dlaczego wciaz spelniam te sny
bo nawet nie spie na prozno
jak bym wyjebal kubek kodeiny
wjezdzam na bankiet na luzno
wypijesz pol szklanki i konczy sie burda
ja jezdze od restauracji do restauracji jak anthony bourdain
rikal jsem ze jakub bude celosvetovej
jestli jde o to zabiti tracku
rikam cash do ruky mi dej
million+ je monopol jak flox
zeby robic ruchy nie musze smigac w krawacie
zobacz se na moje ciuchy jakie eleganckie
przycinam te suki ktore znaja sie na trapie
nie wiem czy to eleganckie
nie wiem czy to eleganckie
wszystko co jest w karcie
biore wszystko co jest w karcie
nie siedze w twojej karczmie