tylko chcielismy stad wyjsc. ja i moje ziomki
przeciez chcielismy tylko stad wyjsc
przebijam sie przez pot i lzy
przeciez chcielismy tylko stad wyjsc
gdzie teraz jestesmy dzis
gdy nie masz wsparcia od miasta?
stale tylko starcia o rap nasz
i wszedzie tu kazdy juz znal nas
wiele poswiecil tu kazdy moj brat
zaden z nas nie chcial zabierac im fejmu
czemu nagle ma tu byc inaczej?
ze zapomne sie tu przeliczyli raczej
kiedy chcielismy wyciagac do nich lape
ja i moi bracia tu zamknelismy im jape
teraz sobie latam na czym chce i tak jest fajnie
kombinuje ile sie da wniesc w rap-gre
a nie ile wyniesc na farcie
skazali mnie na extradycje za ta extra dykcje
mam krew na pismie i chec na wyjscie
kiedy tylko biore wdech i wydech
typie i to puszcze z dymem
jestem sukinsynem z ambicja
jeszcze sie nie snilem tym pizdom
ze musze patrzec tylko w przod
moja przyszlosc to stale cienki lod
od nikogo nic nie dostalem
jak ten dzieciak was rapem zrobil w chuj
przeciez chcielismy tylko stad wyjsc
przebijam sie przez pot i lzy
przeciez chcielismy tylko stad wyjsc
gdzie teraz jestesmy dzis
banita czy lokalny bekart?
jak moge nie pamietac o tych marnych spieciach
zamiast czekac az wpadnie mi fajna pensja
nie krylem nigdy wad jak make-up
choc bycia tego wolnym to smak szalenstwa
gdy niesiemy od victorii swoj znak zwyciestwa
w tlum wbilismy tak szybko jak nikt z nich
czas weryfikuje wszystko i wszystkich
hip-hop to ksywki i tylko nieliczni
gdy bylismy blisko banicji
od startu idziemy tak sami pod gore
pijac tylko zdrowie na osce
ze bedzie prosciej lub znajdziesz kwit
chociaz w prawdzie nic tu nie wskazywalo na to
wyszarpalismy wszystko pomalu praca
to znaczy sie oplaca sie to coraz bardziej
ta branza co prawda juz od dawna gardze
szybciej ode mnie pewnie zje ich przemysl
musialbym zmienic tu wszystko
pierdolona extradycja to real-talk
przeciez chcielismy tylko stad wyjsc
przebijam sie przez pot i lzy
przeciez chcielismy tylko stad wyjsc
gdzie teraz jestesmy dzis