za oknem szary kapie deszcz
na katharsis moze ja sie zalapie tez
moja pamiec oswietli mi jak fotografie flesz
bo choc plany masz na alles klar
to czesto wyimaginowany swiat jak avatar
ale czemu nabieram sie na nia stale
choc nie wiem jak sie staram przestac?
a kiedy to dostane - przestaje to byc fenomenem
to samo bedzie nowa wiosna
to prosta ekonomia - potrzeby zaspokojone rosna
czasami nawet nie wiem dokad spiesze
i przed oczami widze flesze
zbyt szybko mijam kazdy dzien
uciekaja mi te fotografie chwil
zycie pedzi jak kolorowych aut slady na
dlugo naswietlanych fotach autostrady
ja nie chce byc za stary na cash
skumales? zycie duzo zabiera teraz
niebawem cie zabiera ziemia
ze zycie jest niekoniecznie flota
zeby za gnoja grac w kopa
gdy zachodzace slonce plonie na widnokregu
za pare lat w tym samym gronie na piwko w kregu
gdy w kieszeni miales tylko tych kilka dziegow
dzis w biegu za nimi czas trace
kiedy mi stuknie czterdziesta jesien
ale przed oczami zobacze flesze
zbyt szybko mijam kazdy dzien
uciekaja mi te fotografie chwil
reagowalem spontanicznie na kazdy sukces jakbym mial adhd
a kiedy patrze tam wstecz ledwo usmiecham sie
zycie powinno powiedziec mi i owe you"