znowu dzwoni do mnie homie yeahh
rodzice mowili dom to nie hotel
nie czulismy sie jak bezdomni nie
czekam az sie zbiora ziomy
wez mordo mnie z domu wyciagnij yeah
niech ktos sie za nas pomodli
joint sie kopci jak komin
dzieciaki lataja z pilka na orlik
a moje mordy wciaz ballin'
chcesz siano kosic jak rolnik ey
i dlaczego leca na sianokosy
sztuczne usta i te sztuczne nosy
moja baby ma miec duzo w glowie
robic ze mna muze no i palic wasy
kiedys nie stawiali na mnie grosza
dzisiaj stawiam na nich klocka
dlaczego bylas jak te wszystkie sztuki? ey
dlaczego tyle razy musialem sie upic? ey
znowu dzwoni do mnie homie yeahh
rodzice mowili dom to nie hotel
nie czulismy sie jak bezdomni nie
czekam az sie zbiora ziomy
wez mordo mnie z domu wyciagnij yeah
niech ktos sie za nas pomodli
dlaczego tylu ziomow chcialo isc na skroty? ey
dlaczego dzisiaj wylewam alko na buty? ey
moi ludzie dbaja o podniebienie
melanz nie po to by zapomniec smutki
a zeby ozdobic te droge po
ze ziomal podjezdza uberem pod blok
na miejscu mnie niunia obcina jak nie wiem
a moze mnie bierze pod wlos
chociaz jak sie lalo chlanie
i nawet jak wszystko przegramy
to kazdy z nas za soba idzie
a kiedy juz znikna te damy to lepiej sie wstanie o swicie
i nawet jak bog nas osadzi
za kazda nieczysta modlitwe
ze i podczas powodzi bym wygral ta kurwa gonitwe
to dla moich homies eeeee
znowu dzwoni do mnie homie yeahh
rodzice mowili dom to nie hotel
nie czulismy sie jak bezdomni nie
czekam az sie zbiora ziomy
wez mordo mnie z domu wyciagnij yeah
niech ktos sie za nas pomodli