gotowy by poniesc konsekwencje
by wziac odpowiedzialnosc za to kim jestem
stawiac twarde kroki jak dragi ciezkie
jak biale golebie niby symbolizujace szczescie
jednoczesnie witajac z kalectwem
to co wszyscy widza falsz
czy naprawde dzis cos zmienia
iskra w sercu nic nie zmienia
ich spojrzenie przez pryzmat bolu i cierpienia
brak spelnienia zmienia nas w brak stworzenia
krok za krokiem poslusznie isc przed siebie
rok za rokiem wkladaja glowe w rzeke ze sciekiem
zloz ofiare za zycie wieczne