harmonia

kizo

jezeli mam sie tutaj zyciu klaniac powiedz po co

zawsze walczylem o to

by miec spokoj i ochoczo

robilem cos by isc do przodu

nie stalem jak posag

wyprzedzilem cala reszte

nie moj interes gdzie krocza

bo interesuje mnie los tylko moich ludzi

nie maja dla mnie zadnej formy ci co drudzy

niejeden wrog juz probowal mi tu brudzic

karma zawsze wraca

nie wymagam by mnie lubic

czuje sie tu wolny

gdy na trasie jade dwiescie

ona trzyma mnie za reke

mocno sciska mowiac

wreszcie