kalesony

adi nowak

nie moge nie wejsc jak kupon

przed wejsciem witaja mnie obecnoscia palacze

ja na to leje

a wiec gowno znacze

przyszedlem popatrzec na tych co oddaja energie zakupom

w obrotowych drzwiach

ojeju

dziele obszar z tlokiem

przemierzam go tip topem

wtapiam sie w tlo jak gotye

ktos na mnie stapa skokiem

zadnego sorka? okej

ludzie mnie obchodza jak ochroniarz na segwayu

pochylam sie by tempo zwiekszyc

wsrod odchylow tych

co rzeczy niepotrzebnych szukaja

nowa czern? niebieskie okejki

wiec zbieraja sie ci wazni i chlodni jak w mauzoleum

nie wiedza czego sami chca

przeceniaja sie choc tani sa

a kasjerzy jak barmani

bo

sklep jest ziomalem

stawia kolejki

i tak konsument docenia comfort

w koncu masz pol miecha na zwrot

idzie jesien

zlota

zimna jak cold / gold

a ja w kalesrakach

to nie wstyd

nie znam przyczyny lepszej od tak se"