hala jak poznanskie targi
wisza sople rzygow z klamki
sciana szyb zaparowanych w golfach jak firanki
rozmazane stop slady w bocznych oknach
kolpaki polonezow i bez dna wodki szklanki
szef stos banknotow bierze z marynarki
czarodziejskie szpice w butach swieca
chcecie poruchac? reki ruchem jednej zsuwa majtki
usmiechaja sie szkorbutem
wale lufe z nim czerwonej kartki
gdzie mamy grac zza szatni
daj dotrwac do kulminacji
miejska muzyka w tym horrorze zaraz zabrzmi na wsi
najwieksza lekcja - musisz robic to
2002. kac byl po tym nie do przejscia
z ktorymi nie chcesz sie budzic
ktorych nie chcemy zakorzenic
kazdy podejmuje sam decyzje
kto pomylil drzwi ten wyjdzie
kto bez mapy ciagle idzie
dzis zabladzi i znajdzie cel
chyba powinnismy kochac zycie
z ktorymi nie chcesz sie budzic
ktorych nie chcemy zakorzenic
z ktorymi nie chcesz sie budzic
ktorych nie chcemy zakorzenic
kazdy dzieeeeen. kazdy dzien jest idealny
z ktorymi nie chcesz sie budzic
ktorych nie chcemy zakorzenic