malik montana
ja buduje dla nas schody
nawet gdy padniemy
ja w nim widze supermana
a nie te problemy
bo nawet gdy on bladzi
ja wiem gdzie idziemy
bo nawet gdy sie skonczy razem zostaniemy
stawiam na zero
ale jakos wychodze na plus
nie wierze kobietom
nie wierze usmiechom
bo w glowie nadal mam mozg
bo rzadzi tu pieniadz i niech mnie odwiedza
przestalem tutaj juz czuc
nie jestes kolega
nie wiesz co to beton
nie jestem skazany na blues
chce zostawic wiecej
niz zostawili mi
madziu nie przezywaj
zostaw otwarte drzwi
nawet jak nad ranem prosze - wybacz mi"