moje zycie jest jak balon no i leci pieknie
te dzieciaki mnie kochaja
a wrogowie wciaz czekaja na to kiedy pekne
trzymam penge w tej kopercie
ja trzymam w rece tej koperte
trzymam w rece te koperte
trzymam w rece te koperte
ty podpierdalasz babci rente
moje zycie jest jak balon no i leci pieknie
te dzieciaki mnie kochaja
a wrogowie wciaz czekaja na to kiedy pekne
nie mam czasu sie tym zajac
znowu slyszysz o mnie plotki
znowu slyszysz moje zwrotki
ty widzisz wszystko na niebiesko no bo jestes w bledzie
jade za hajsem z krynicy nad zatoke helska
dupy zza granicy mowia mi
w sumie dla mnie bez roznicy co o mnie powiedza
w sumie dla mnie bez roznicy co powiedza mezom
moje zycie jest jak balon no i leci pieknie
te dzieciaki mnie kochaja
a wrogowie wciaz czekaja na to kiedy pekne
trzymam penge w tej kopercie
ja trzymam w rece tej koperte
trzymam w rece te koperte
trzymam w rece te koperte
ty podpierdalasz babci rente
ja trzymam w rece te koperte
chcesz mnie widziec na koncercie
kiedys chyba sam sie uwazalem za oferme
teraz ludzie wierza we mnie tak jak w santa muerte
jesli wejde na sam szczyt
zrzuce stamtad wszystkich zlych
choc stawiali na mnie krzyz
za mna jest kilka porazek
no bo wszystko o czym marze
ja wierze w to co spiewam
moje zycie jest jak balon no i leci pieknie
te dzieciaki mnie kochaja
a wrogowie wciaz czekaja na to kiedy pekne
trzymam penge w tej kopercie
ja trzymam w rece tej koperte
trzymam w rece te koperte
trzymam w rece te koperte
ty podpierdalasz babci rente