koszmary

sarius

nie wiem jak zareaguja ludzie

obojetnie jak

dokola strusie czy tez czujesz sie jak dziki ptak

nie musze musiec

ale minie jeszcze rok czy dwa

zapomnisz kazdy numer choc to nie dla moich braw

rzucam tym

a to powraca jeszcze raz

caly czas

mam wzrok na szczyt

rzut za trzy

nie trafie przegra caly team

nagle znikne

zostane magikiem

przepraszam

ze na pamiec sie tych tekstow nauczyles

na wyjazdach szatan znalazl siedemnastolatka

dal sie napic krwi dziewczynie

a juz pozniej nigdy nie byl sam

w poganskie swieto duchow wybral sie na wigilie

usiadl w kregu

szeptal zla mogile i juz nigdy nie byl sam

wierzyl w to tylko przez chwile

tematy zawile

czasem mysle

ze tym czynem spierdolilem sobie wiele spraw

patrze na gleboka blizne i te lata w tyle

nie moge sie skupic jak ten krzyz bedzie tutaj stal

uwierz to co pisze jest grube jak ten stuff

tylko tak

uspie sumienie w snach

od lat usmiech jest mi w sumie nie w smak

bez was jakos nie umiem nic uniesc

lecze sie na koncertach

jak ten co mi powiedzial

ze go to ratuje

to ty mnie ratujesz

przestan

nie wiem jak zareaguja ludzie

obojetnie jak

dokola strusie czy tez czujesz sie jak dziki ptak

nie musze musiec

ale minie jeszcze rok czy dwa

zapomnisz kazdy numer choc to nie dla moich braw

rzucam tym

a to powraca jeszcze raz

caly czas

mam wzrok na szczyt

rzut za trzy

nie trafie przegra caly team

sarius czemu nie nawijasz

czas juz

ty

ciagle klimat

zbastuj

bo twa godzina przemija jak chwila

po promilach ta hiena sie budzila

i pierdolila mi w sumie co drugi melanz o tym

co drugi zenujacy melancholik

nawijaja chlopy sarius dopal