uspokoj ton i oszczedz sobie gadke
na trackach plynie prad i kopie tobie w czaszke
uspokoj ton i oszczedz sobie gadke
na trackach plynie prad i kopie tobie w czaszke
mowi krol syntetykow zyciowej tresci wladca
narod mych fanatykow to syntetyczna mafia
od zawsze mam w nawyku leciec pewnie na cykaczach
lamusy dostaja po gaciach
nie sluchasz mnie dla ksywy
ty sluchasz mnie dla slow
ze nie schodzi z twoich ust
stanowie przeciwny biegun
od kilku lat toruje szlak
dzis byle lak puszcza track
zalicza kibel w newschool
mowi krol szef syntetycznej mafii
i czuje twoj dupy bol jak spalam twoje hifi
ja dymam te bity od czasow kiedy jeszcze nie mialy nazwy
dzis chca robic hity pazerne typy
juz chca na kwity polozyc brudne lapy
sram na te kity - mowi krol
uspokoj ton i oszczedz sobie gadke
na trackach plynie prad i kopie tobie w czaszke
uspokoj ton i oszczedz sobie gadke
na trackach plynie prad i kopie tobie w czaszke
znowu na trzezwo przejmuje scene
widze u graczy poglady zmienne
leca dla kasy na cudzym patencie
w metamorfozy nie wierze wam kurwa
widze jak z mody robicie se kumpla
czysta jak miejski szalet
choc sluch pracuje doskonale
a slady klow zostawiam w ich dumie na stale
dziele wladze z mym sluchaczem
kazdy trzezwo umie patrzec
wladcy osiedlowych klatek
jestem z nim od pierwszych zapisanych kartek
uspokoj ton i oszczedz sobie gadke
na trackach plynie prad i kopie tobie w czaszke
uspokoj ton i oszczedz sobie gadke
na trackach plynie prad i kopie tobie w czaszke