lis (pro8l3m remix)
podsiadlo, dawid
na dyktafon nagrywam wszystkie cisze jak ta
burza przeszlas tu ostatni raz
noca do snu kolysze dzwiek
nikt nie oddycha obok mnie
noca do snu podwozisz mnie
gina lzy w ciemnym nurcie east river
a odbicie jest w nich krzywe
mysli wygladaja dziwnie przez ich klisze
zimno w samotnosci takie przenikliwe
kiedy duchy wspomnien prosza przemysl milcze
nagle wpadam w ogien i jak feniks krzycze
pytam czemu do mych bledow jest mi blizej
ktore bylem chetny przyrzec
glosow ktorych mocniej chce sie pozbyc
spadajacych kropel aplauz pamiec wzmocnil
gdzies tam od mych modlitw udalo sie odbic
noca do snu kolysze dzwiek
nikt nie oddycha obok mnie
noca do snu podwozisz mnie