wciaz nie potrafimy dbac o ulice
a chcemy podbijac kosmos i dzielic sie ksiezycem
ja wciaz jestem sam w mojej malej galaktyce
daje jedna milosc tylko jednej muzyce
ty nie ufaj matematyce i magii imion
jak dym unoszacy sie nad watykanem
dzisiaj zanim zamkniesz stary testament
narod okrzyknie mnie nowym abrahamem
on wybral mnie i po to przekazal mi talent
abym prowadzil ich i posrod wzgorz jordanii
namascil mnie noca na przewodnika armii
ktora posci od lat i wlasnie wtedy dal mi
aby wszystkich was nakarmic
niezbadane sa wyroki boskie
ze juz niebawem wszechswiat bedzie gotow
w koncu spelnia sie wszystkie przepowiednie prorokow
abym zaczal juz teraz gromadzic przy moim boku
ktorzy pomoga mi w rozdaniu owocow
o tym co dal mojzeszowi na kamiennych tablicach
mowil jakie to wazne bym pamietal o przodkach
na ktorej stoje zawsze traktowal jak oltarz
ze gdy w umyslach zacznie kielkowac strach
podziele slowo jak chleb miedzy kazdego z was
zadal abym przestal wierzyc w inne objawienia
nie szukal dowodow w znakach odcisnietych na kamieniach
niezbadane sa wyroki boskie
ze bedzie was kusil szatan
bedziecie przymierac glodem
i ze wlasnie ja mam wam wskazac wlasciwa droge
mam wyznaczyc szlaki przez pustynie z betonu
dawac znaki poki muzyka nie wstanie z popiolow
zapomniec o sylwetkach bogow na portretach
zjednac sobie wyznawcow buddy i mahometa
kazal zanosic slowo kazdemu kto na nie czeka
nie myslac o twarzach wybitych na monetach
ze w koncu czas strawi kazdy pergamin
wiec mam rejestrowac wszystko co zapisalem na nim
ze beda rzucac kamieniami
ci co nie dostrzega tresci skrytej miedzy wierszami
wskazal mi moja golgote i mowil
gdy rozstapia sie chmury przemowi do mnie zbawiciel
bym podobnie jak on mogl zostac meczennikiem