mialem to rzucic

Singer:malpa

znasz moj styl

daje teksty z glebi serca

i staram sie upchnac duzo energii w wersach

pisze dla moich ludzi w roznych miejscach

co biora woski z polki lub plik z myspace'a

gram dla kumpli

co szanuja te rymy jak matke

bo wiedza

ze zaden z nich nie znalazl sie tu przypadkiem

mialem to rzucic a wysylam pod klatke

kolejne zwrotki

ktore zatrzesa tym miastem

ty przyznasz mi racje i odetchniesz z ulga

inni wlacza tasme i znow sie wkurwia

patrz! ich kolana dzis znow sie ugna

bo jestem tu

wez ich plyty i spusc to gowno

ulice mowia

ze jestem juz blisko

i wpadlem

zeby wlozyc kij w mrowisko

chce pokazac ci hip-hop i wypuszczam ta ep-ke

bo wiem

ze nikt nie zrobilby tego lepiej

daje ci kolejne wersy

choc mialem to rzucic

daje ci slowa do petli

choc mialem to rzucic

daje ci to za czym tesknisz

choc mialem to rzucic

choc miales to rzucic

nie raz juz miales to rzucic

mialem to rzucic

a znow wchodze do studia

zebys mial czego sluchac w wolne popoludnia

nawijam o tym

co dzis cieszy i wkurwia

wszystkie dobre dzieciaki w miastach i na suburbiach

ty za to placisz respektem

bez kitu

jak wtedy

gdy miales pierwsza moleste w glosniku

jedni dzis daja filozofie

wprost ze slownikow

ja daje tylko teksty do bitow

ty krecisz plyty na gramofonie

jak kiedys spliffy

gdy dzieliles gram na dwoje

patrz

ja ciagle gram o swoje

i robie album

zeby w koncu polozyc go wam na dlonie

wiem

ze znow spierdole twoja playliste

ale wrzuc moje solo obok nawijek z jinxem

i jaraj sie tym

rozkrec na pelna pizde

tak

by kazdy slyszal czyj jest biznes

daje ci kolejne wersy

choc mialem to rzucic

daje ci slowa do petli

choc mialem to rzucic

daje ci to za czym tesknisz

choc mialem to rzucic

choc miales to rzucic

nie raz juz miales to rzucic