chcialbym tylko byc tu ciagle z wami
nigdy nie pozostac calkiem sam
jak szalony wiatr miedzy drzewami
ktory w lesie swa piosenke gra
walcze w srodku nocy wciaz z falami
by nie skonczyc tak jak na dnie wrak
pozwol by to co jest miedzy nami
tworzylo emocje nie ich brak
nie opisze zrytej po pierwszym gibonie
potem nagrywamy numer a wiec moich zmartwien koniec
mam swoja ceremonie to wlasnie fenomen
moj glos rosnie w sile im bardziej zycie popierdolone jest
zima szaleje gdy jade pociagiem
patrze przez oknem kraj skuty lodem
lody na bani i glowa za okno
umre szczesliwy jak zajebie w slup
nawet jak dlugo nie widze sie z ziomkiem
strzelaja puchy jak wbijam na oske
ja byku nie jade w podroz samotna
bo zawsze jest ze mna moj dobry duch
zawsze ze mna jest moj dobry duch
zawsze ze mna jest moj dobry duch
zawsze ze mna ze mna jest moj dobry duch
gdy jest ciemno ciemno mnie chroni znow
chcialbym tylko byc tu ciagle z wami
nigdy nie pozostac calkiem sam
jak szalony wiatr miedzy drzewami
ktory w lesie swa piosenke gra
walcze w srodku nocy wciaz z falami
by nie skonczyc tak jak na dnie wrak
pozwol by to co jest miedzy nami
tworzylo emocje nie ich brak
tydzien w tydzien w busie
na trasie teraz do szkoly teraz
foty z trasy koncertowej wrzucamy na story
wez nie czekaj na to az ktos da ci fory
ci co byli przyjaciolmi zamieniaja sie w potwory
dlatego nie chce cie znac
chcesz mnie uslyszec to plac
dla tych co smieja sie z tych co pracuja
niecierpliwie czeka placz
bo juz pokonany jest przeze mnie strach
zbieram plony tego dziela
kiedys zaczynalem od zbierania strat
chcialbym tylko byc tu ciagle z wami
nigdy nie pozostac calkiem sam
jak szalony wiatr miedzy drzewami
ktory w lesie swa piosenke gra
walcze w srodku nocy wciaz z falami
by nie skonczyc tak jak na dnie wrak
pozwol by to co jest miedzy nami
tworzylo emocje nie ich brak