nie jestem tym samym kiedy slysze bit
a ten gniew mi sie topi we krwi
w aparacie ustaw sobie na mnie zoom
moj rap pojdzie do grobu za mna
dzis to dla mnie srodowisko naturalne
dzis to wszystko jest dla mnie normalne
zyjesz szybko i non-stop masz batalie
kumasz? na pewno skumasz jak uwazasz
czesto powtarzam sobie w glowie ten slogan
kiedy z wrogiem kolejna z wojen staczam
bucha jebne i ide na wojne
mam gruba szyje i leb na karku
i czasem nosze na tej szyi lancuch
bron boze nie ucz mnie lansu
bo mam wyobraznie i chce to rozpieprzyc
a ty sluchaj synek jak to pusci dj
widziec wkurwienie na ich pyskach
mnie ta nienawisc nakreca wiec ja korzystam
tym wkurwiam ziomka co siedzi bezczynnie
typowy idiota co wciaz sie zamartwia
jak mijam patrol to patrza na auto
jakbys chcial i gral to tez bys mial to