mozesz zycie brac
Singer:rasmentalism
nigdy nie bylem idealnym synem
ale powiedz czyje mocniej
kiedy pytasz czy jest dobrze
nie schodze z mojej drogi
nie mam juz problemow z wzorcem
czasami wracam jak syn marnotrawny
widze dume w twoich oczach
kiedy dawno kazdy by sie poddal
to na ciebie patrza gwiazdy
jestes blizej nich niz astronauci
zapraszam wszystkich moich ludzi do studia
wzniesmy toast i zaspiewajmy swoiste sto lat
tylko nie przesadzaj z winem tam
uslyszalas milion slow i ominmy przykre
nie stawialas nigdy innych przy mnie