mrok

malik montana

mysle o tym jak sie tu dostalem

do najciemniejszych ze stron

konkretny powod nie ma u mnie szans

cale zycie uciekalem

a ty wyciagasz mnie tam

gdzie kazdy krok potrafi zabic mnie

wypijam mrok

tylko trzymaj moja glowe

zrobilem krok

zostawiajac ci polowe

to przez ciebie

ciebie

ciebie

porzucilem lepszego mnie

to dla ciebie

ciebie

ciebie

leze teraz na samym dnie

to przez ciebie

ciebie

ciebie

nie wiem jak nazywa sie strach

to dla ciebie

ciebie

ciebie

zakopalem swiat

by nie uciekl

to dla ciebie prawie stracilem glowe

co sie stalo

nie wiem

tak jak w hipnozie

serce jedno mowi a drugie mowi rozsadek

obowiazki zaniedbane

myslami przy tobie

ciezko slowami opisac ten stan

nadmiar emocji odbijam od scian

powiedz mi ile to wszystko jeszcze ma trwac

wypijam mrok

tylko trzymaj moja glowe

zrobilem krok

zostawiajac ci polowe

to przez ciebie

ciebie

ciebie

porzucilem lepszego mnie

to dla ciebie

ciebie

ciebie

leze teraz na samym dnie

to przez ciebie

ciebie

ciebie

nie wiem jak nazywa sie strach

to dla ciebie

ciebie

ciebie

zakopalem swiat

by nie uciekl

wszy-scy-mo-wia

daj so-bie juz spo-koj z nia

to chore

wszy-scy-mo-wia

daj so-bie juz spo-koj z nia

to chore

to przez ciebie

ciebie

ciebie

porzucilem lepszego mnie

to dla ciebie

ciebie

ciebie

leze teraz na samym dnie

to przez ciebie

ciebie

ciebie

nie wiem jak nazywa sie strach

to dla ciebie

ciebie

ciebie

zakopalem swiat

by nie uciekl

to przez ciebie

ciebie

ciebie

porzucilem lepszego mnie

to dla ciebie

ciebie

ciebie

leze teraz na samym dnie

to przez ciebie

ciebie

ciebie

nie wiem jak nazywa sie strach

to dla ciebie

ciebie

ciebie

zakopalem swiat

by nie uciekl

Full Lyrics: mrok - malik montana