musze to miec (remix)
kaz balagane
b do g znowu wszedl grube siano na chleb
ty mow sobie o tym ze swag
b do g znowu wszedl grube siano na chleb
ty mow sobie o tym ze swag
bierze zada tu wielkiego jak copacabana
z cyckow jej bede dzis spijal szampana
kocham moje zycie o tym nagrywam kawal na kanal
na buzi banan kiedy sobie wychodzi
ona mnie lubi bo jestem tym ktory nie slodzi
kiedys bylo chujowo albo gorzej
teraz kazdy dzien jakby byl dniem moich urodzin
mlody g po to sie urodzil
jak david bowie tu przyjechal sie zasmucil
ja jestem glodny na chowanie do kiermany nowej stowy
kieruje swoja droge nie na skroty
robie duze kroki bo mam drogie buty
nie musisz mnie lubic sa ze mna suki
przy ktorych udajesz ze nie umiesz mowic
b do g znowu wszedl grube siano na chleb
ty mow sobie o tym ze swag
b do g znowu wszedl grube siano na chleb
slyszalem ze pare dup mowi to
za takie znajomosci jednak podziekuje
nie potrzebuje twojej dupy ani buzi
tymbardziej jak sie prezentujesz kiedy wychodzisz do ludzi
to na tyle jesli chodzi tutaj o buziaki
nie mam czasu juz no bo robie projekt z belmondziakiem
robie papier i mam na to papier
zakamarki znam no bo jestem urodzonym warszawiakiem
robie papier i nagrywam cd
mam w bani cyferblat ty spisujesz cyrograf i wysylasz cv
albo mnie kochasz albo nienawidzisz
kiedy rano wstaje wtedy czuje swiezy jak p. diddy
utnij jezyk mi bede rozpierdalal gre na migi
chuj mnie obchodzi tam kid ink
b do g zobaczymy dziwko kto sie jeszcze zdziwi
b do g znowu wszedl grube siano na chleb
ty mow sobie o tym ze swag
b do g znowu wszedl grube siano na chleb
ty mow sobie o tym ze swag