jesli nie jestem tym jedynym - podwaz mnie
nie ze sie mecze i nie chce isc dalej
po prostu stoje w miejscu
votum i raczej przyda sie przystanek by
i wtedy wroce i znowu przy tobie odzyje
kolejna flaszka - pewnie szybko ja zrobie
bo uczucia wybuchna i znikna bez sladu
bez ladu ostatnio nasz zwiazek
a kiedys piekny jak latem slonce co oswietli nam znak na nowej drodze
wypalam ostatniego szluga z paczki
i to co moge miec w plucach martwi mnie
bo czasem nie mam czym oddychac
chce cos poczuc jeszcze bardziej wiec
moze w przepasci miedzy nami znajde sens
ale wez wybacz mi jak sobie pojde chuj wie gdzie
ale razem coraz czesciej nam w kurwe trudniej jest
nie chce bysmy nie byli obok siebie
ale czasem tak tutaj musi byc
bo zapieralismy sobie dech w piersiach
a dzis nas juz tylko dusi dym
ale wez wybacz mi jak sobie pojde chuj wie gdzie
ale razem coraz czesciej nam w kurwe trudniej jest
nie chce bysmy nie byli obok siebie
ale czasem tak tutaj musi byc
bo zapieralismy sobie dech w piersiach
a dzis nas juz tylko dusi dym
zmienilem sie - czy na lepsze
zastanowie sie kurwa jak otrzezwieje
poki co gadam z jakas panna
a musze robic inne rzeczy
to nie czuje sie jak gosc i
nie czuje sie jak ktos kogo czeka cos wiecej niz szara codziennosc
a moze powinienem zaryzykowac i wrocic do niej
w sumie wszystkie jednakowe sa
nie wyleje ani lzy przez panne
predzej sie zachleje na smierc
jak na razie dni przespane mam
nocami buszuje po miescie czujac ze zyje
w glowie ukladam te wersy szeptem nucac co chwile refren
i nie widze rozwiazania juz
bo to chyba czas rozwiazania juz
ale wez wybacz mi jak sobie pojde chuj wie gdzie
ale razem coraz czesciej nam w kurwe trudniej jest
nie chce bysmy nie byli obok siebie
ale czasem tak tutaj musi byc
bo zapieralismy sobie dech w piersiach
a dzis nas juz tylko dusi dym
ale wez wybacz mi jak sobie pojde chuj wie gdzie
ale razem coraz czesciej nam w kurwe trudniej jest
nie chce bysmy nie byli obok siebie
ale czasem tak tutaj musi byc
bo zapieralismy sobie dech w piersiach
a dzis nas juz tylko dusi dym