ze moje linijki zmienia twoje zycie
przemo ponownie jak pilot siedzi w kokpicie
i chlam w kazdy weekend jestem muzoholikiem
zmagam sie z syfem tego miasta
i opowiadam o tym w kolejnych szesnastkach
graficiarze i wolnostylowcy
bitmejkerzy i hodowcy roslin
maja dosyc rozkmin - rozkmin
mow o nas jak chcesz bynajmniej hiphopowcy
glowa swedzi od twojego pitu pitu
hardcore robia moi ludzie z getta
mowilem juz o tym pamietasz?
jesli chcesz zrobic cash to przypucuj sie tedemu
jesli lubisz flash flash to lepiej o tym nie mow
jesli lubisz bling bling to lepiej o tym nie mow
a ty jestes cienki jak glos po helu
bo bycie raperem nie jest przyczyna genow
ze mam twoj swiezy etat - tak caly rap
polaczyl sypialnie ze studiem skrzypiace lozko i bas
czasem zywy kobiecy wrzask
jak bez teorii mozna przychodzic do pracy?
wiem bo nie jestem w grze od wczoraj a ty smaruj narty
nie jestem raperem od wczoraj
nie mow jak i o czym mam pisac
napinka na forach jest chora
nie moze powiedziec mi czym jest styl i technika
jestes dziwka to lykasz gadki takiego typa
jestes pizda to znikasz i grasz choleryka
ja ide swoim torem i klade pale na gry plan
nie jeden koles pojedzie mnie za ten numer
bo jestem tam gdzie on musi dojsc kiedy wkracza w tunel
ja jade z albumem dla ulic
ej szuler odwies korone skoro jestes krolem
ze mam twoj swiezy etat - tak caly rap
polaczyl sypialnie ze studiem skrzypiace lozko i bas
czasem zywy kobiecy wrzask
jak bez teorii mozna przychodzic do pracy?
wiem bo nie jestem w grze od wczoraj a ty smaruj narty