caly czas dzialaja w ukryciu
oni podkladaja klody i zyja zyciem innych
jak na razie jestem silny
nie trzeba kajdanow zebym czul sie jak w niewoli
codziennie podlegamy roznej kontroli
sami sobie ustalamy swoje normy moralne
nie potrzebuje glupich ludzi w moim otoczeniu
ktorzy robia cos zapominajac o mysleniu
widza tylko siebie i dla siebie korzysci
nie potrzebuje tych pomalowanych osiedli
to dla mnie traci klimat i niejeden za tym teskni
w ktorych sie wychowalismy
nie potrzebuje wszystkich przecpanych jelopow
co chwala sie ile wpierdolili wczoraj koksu
nie potrzebuje tez tych pustych dup
dla ktorych cale zycie to ulica i klub
one sa na rowni z tymi wyzej wymienionymi
nie potrzebuje tych pseudo
jestem na wyzszym biegu i swoja szanse lapie
nie potrzebuje wiecej gownianych wytworni
to nie sa stajnie rapu tylko stajnie chujni
nie potrzebuje tej niejarzacej publicznosci
ktora slucha plyt i nic z tego nie wynosi
oni przychodza na koncerty i bujaja sie bez sensu
nie potrzebuje tez jebnietego wydawcy
ktory obok popu wydaje rap kazdy
co mozna nazwac hip-hopem
najpierw licza sie zarobki