nigdy nie zrozumiem kobiet
Singer:sokol
- ale ty zajebiscie pachniesz
- uwielbiam twoj glos. chodz. - odwroc sie
- przytul mnie. - tyleczek. tak. masz najlepsze cialo na swiecie. - no to wejdz we mnie
- chodz tu. chodz. - jestes moim panem. rob ze mna co chcesz!
nigdy nie zrozumiem kobiet
nigdy nie zrozumiem kobiet
patrze na ciebie jak cos snisz nago spiac
czuje na sobie rano zapach twoj wciaz
pieknie wyglada twoj tyleczek jak lezysz na brzuchu
siedze na krzesle obserwujac cie bez ruchu
patrze na ciebie jak tak jesz usmiechnieta
slucham jak mowisz mi o pracy i prezentach
ladnie wygladasz jak wycierasz sobie usta
kelner butelke zabral bo byla pusta
niechcacy cie budze herbate sobie mieszajac
za chwile wstajesz i podchodzisz do mnie bez ubrania
uwielbiam w tobie ten twoj brak skrepowania
smiejemy sie z kogos obok
wstydliwie pokazujesz go ruchem glowa
twoja niesmialosc dodaje twym policzkom barw
mialas ze mna juz tyle orgazmow
a nigdy nie zjedlismy razem niczego. nigdy nie zrozumiem kobiet
nigdy nie zrozumiem kobiet
zjadlas ze mna juz tyle obiadow
a nigdy nie bylismy w lozku
nigdy nie zrozumiem kobiet
nigdy nie zrozumiem kobiet
nigdy nie zrozumiem kobiet
nigdy nie zrozumiem kobiet
wchodzac rozbierasz sie z ochota
zbedny jest wzgledny slowotok
odwiedzasz mnie wlasnie po to
zmyslowo sie pocac spelniamy najskrytsze fantazje
odwiedzasz mnie zawsze kiedy masz najmniejsza okazje
jestem pod wrazeniem chwili
sam nie chcialbym sie pomylic
tak jak zawsze rozmowa obiad umili
i to bez wzgledu na to co bysmy zamowili
w jednej chwili jestes naga
ukladasz sie sama siadasz
mi to odpowiada choc znow konczy sie tak samo
znow wyszlas wczesnie rano
moglbym tak sluchac cie calymi godzinami
ze jednak jest cos miedzy nami
i gdy tak jemy wciaz sie zastanawiamy
ze mimo ze tego chcemy to wciaz razem nie sypiamy
mialas ze mna juz tyle orgazmow
a nigdy nie zjedlismy razem niczego. nigdy nie zrozumiem kobiet
nigdy nie zrozumiem kobiet
zjadlas ze mna juz tyle obiadow
a nigdy nie bylismy w lozku
nigdy nie zrozumiem kobiet
nigdy nie zrozumiem kobiet
nigdy nie zrozumiem kobiet
nigdy nie zrozumiem kobiet
- to moze wpadniesz do mnie dzis na chwile?
- nie. nie nie nie raczej nie. nie moge
- no coz. to moze jeszcze wina?