dla ciebie byly grubym lotem
no bo nie chce i nie moge
za godzine ustawka w parku
do pogadania o papierkach mam tu
to nie rap dla korposamcow
jak klepac regulki przyjmujac tu interesantow
jestem bialy i przewijam jak bambus
piekny umysl wsrod szesciu miliardow
twoja klika - sklad downow
tutaj prawie kazdy cpun i chlor
dla ciebie byly grubym lotem
no bo nie chce i nie moge
do czego daze - to spokoj ducha
znowu rucham i nie gadam zbyt wiele
w koncu ona to czyjas dupa
mijam mefedronowe osiedla
nigdy w zyciu nie zobaczysz
komplety recznikow i poscieli