dzis wezme kredyt by sie poczuc lepiej
bez znaczenia jest wielkosc odsetek
teraz liczy sie tylko ten efekt
w paszczy lwa zawsze ktos czeka na mnie
a czas ciagle mi dociaza sztange
jakas zla sila mnie trzyma we wnykach
szybka przyjemnosc jedyna wspolrzedna
przyjdzie zaplacic mi za to depresja
godzina w sekunde sie zmienia w przeszlosc
na zakretach znow trace przyczepnosc
gdy nie moge zasnac nadstawiam sluch
lepiej mi gdy jestes obok mnie
zmeczony zla passa spod nog trace grunt
dawno cos we mnie zgaslo i nie chce tak juz
podaj mi cos na ten obled
to usmierza mi bole jak opium
tak wyraznie rozmywa sie kontur
zbyt nietrzezwy by namowic ja
zlap mnie za reke to wprowadze w blad
spostrzeglem dzisiaj pierwszy siwy wlos
najwyzsza pora juz na wyjscie z draftu
w moim stereo huczy sie ustatkuj"