ogien i lod

Singer:slon

bylem tu zanim powstala tak zwana pangea

zanim pierwszy druid rozszyfrowal plan nieba

zanim swiat zmienial sie w tempie tanca skrzydel wazki

a ludzie nadali swym krainom nazwy

wladcy upadali i triumfowali w kolko

ja spalem ukryty na dnie morza jak turbot

swiat wypelnia truchlo

mieso zbite z koscmi

rozrywam jaznie jak skorupy ostryg

przetrwalem wojny

deszcze meteorow

zamaskowany niczym wgryziony w glebe olow

pamietam ere ladolodu

wyparlem strach

bo nie mam uczuc jak wyryta w skale twarz

pierwszy raz gdy spotkalem architekta

smial sie ogladajac caly ten marny spektakl

mowil

ze od dziecka zolc wam tetni w piersi

zasieje nicosc w waszej egzystencji

swiat niegdys piekny

dzis w chuj zepsucia

skazone powietrze

gesta czern w plucach

destrukcja

prawa keplera sa wiotkie

eksplozja slonca przetrawi je ogniem

ponownie czlowiek-cma zabiera glos

tak jak w point pleasant zanim zawalil sie most

ludzie czcza boga

choc zabili mu syna

przeleje wiecej krwi niz wypije pustynia

jestem anihilacja

zabojca gwiazd

wszystko co widzisz zwegli moj blask

dzis caly swiat utonie w zolci

kolczaste pnacze zaciska uscisk

do oceanu ognia

oceanu ognia

do oceanu ognia

oceanu. do oceanu ognia

oceanu ognia

do oceanu ognia wplywa rzeka styks

przynosze cieplna smierc wszechswiata

mam szesc szesciopalczastych dloni

w ktorych niose swoje szesc katan

to nie snieg spada z nieba

to popiol

po horyzont niebo oblane krwia bogow

na czarnym porozu nacinam nowa kreske

przynosze nicosc

kolejna galaktyka zdechnie

nie wierzcie w ratunek

modlitwa nic nie da

ludzkosc sie zsuwa po ostrzu istnienia

slonce umiera bez grobu i trumny

swiatowy dzien smierci

czas ziemie wyludnic

to noc walpurgi

niech wszyscy splona

mam slabosc do ognia wieksza niz moloch

astralny kolos

czerwony smok

piekielny chaos

hieronim bosch

ze zweglonych zwlok ukladam horoskop

saturn pozera dzis wlasne potomstwo

przemierzam kosmos

kolejny swiat umarl

trawie ciala niebieskie jak czarna dziura

zanurzam sie w mroku

nie mozesz mnie zabic

kieruje mna glod

napedza nienawisc

jestem anihilacja

zabojca gwiazd

wszystko co widzisz zwegli moj blask

dzis caly swiat utonie w zolci

kolczaste pnacze zaciska uscisk

do oceanu ognia

oceanu ognia

do oceanu ognia

oceanu. do oceanu ognia

oceanu ognia

do oceanu ognia wplywa rzeka styks