ona to chyba lubi
Singer:kaz balagane
zlapiemy sie pozniej bo na razie siedze u kolezki w domu
ladny usmiech atakuje z telefonu
pozniej juz dostaje dupke
nie zamierzasz spuscic z tonu
jeszcze zanim usniesz bedzie trzeba sobie pomoc
znowu mam ten stan kiedy po mnie skaczesz
mam jutro pewien plan jak wygramy z kacem
widzialem w zyciu pare gram
ciagnelo mnie do reszty jak kolezkow dzisiaj nosy
prawdopodobnie przezyc dluzszy romans jak lil durk i dej
mozemy isc tam razem na zwale
albo gnic w wyze dalej i zamowic tu szame
bede mial o kim myslec jak bit dostarczy mi ciarek
typy klikaja ci serduszka
jedna z przyczyn dlaczego nie idziesz z nimi do lozka
tymczasem znowu jestem w ustach
mowisz zebysmy razem podeszli do lustra
kumpela odradzala ci sie ze mna lapac
ponoc gustuje w szmatach i ciagle zdradzam
mam pomysl czemu tak ci moze gadac
bo nawet nie chcialem tu z nia gadac