wlasnie tak. to jedna z tych historii
ktorej nie chcesz znac czlowieku
neon skrzypi nad wejsciem monopolowego sklepu
i nie ma w tobie zycia ani jednego atomu
ten caly syf rozgrywal sie tak blisko ciebie
kazdy o ta dziewuche na lawce sie otarl
lykala spocone chuje jakby mieli je wycofac
niejeden menel spod sklepu na niej lezal
prasie blysk swiatlomierza
i chociaz za kraty prowadzi ja azymut
na sali sadowej lecz nie w pasiakach
pamietasz dziecinstwo jak stales bez ruchu
twoj dziadek mial przeciez tez slabosc do wnukow
w jej 13 urodziny stracila cnote z ojcem
przez lata to wspomnienie wywolywalo torsje
nie swieci slonce w pozbawionym uczuc swiecie
zapijaczona matka nie chciala nic o tym wiedziec
zyli w skrajnej biedzie patologicznego piekla
tych miejsc nie wyswietla telewizyjny ekran
swiat kolorowych reklam byl dla niej obcy
szukala towarzystwa krecac sie pod nocnym
miejscowi chlopcy mieli z nia ubaw
za cmiki z flaszka wodki rozkladala uda
lecz zostala sama z matka
fach osiedlowej dziwki od dawna byl jej bliski
dostepna dla wszystkich i do tego tanio
telefony urywaly sie juz od siodmej rano
pluli jej w twarz pelni wstretu
zwykly kawalek miesa dla spaczonych klientow
mieszala przeciwbolowe srodki z amfetamina
czas coraz bardziej zwalnial
ludzka toaleta to jej zawodowy alias
jeden typ przychodzil do niej nawet z psem na trojkat
ktoregos dnia nowy klient do jej drzwi zapukal
wytarl sracz jej twarza trzymajac ja za wlosy
z lomem w reku targnela na jego zycie
silny cios w potylice zakonczyl igraszki
tlukla go tak dlugo az mozg nie wyplynal z czaszki
wyjatkowo straszny klient szybko skonal
znalezli ja w mieszkaniu z zaschnieta krwia na dloniach
byla zdziwiona jak w mediach wybuchl skandal
dostala dozywocie za zabicie policjanta