rozpalamy na dwie rury boba
rozpalamy na dwie rury boba
na jej butach czeska prada
co tak jebie? to od ciebie
wylales se na baniak one pierdylion pato raban
zgrywam smiechowego smiecha
jej zapach na dzis to krysztaly mefa
na sniadanie jajowa u dziada
mala giganciara z nami podobna do skrzata
na balety i do szkoly psika adidasa
slucha benny'ego bennasa i polskiego hh
ogarnela se talerza od rudego zgreda
przypalil sie od kiepa jej rozowy plegar
to dlatego japa mielil nacpany kolega
z telefonu na rejonie leci ten nielegal
ze kwacha sobie mozesz schowac pod napleta
skitrany tu w pare przydlugich skarpetek
ona wpierdala sie tu w panterce od kleopatry
zgrzana i wygrzana jak tuba
ktora z rana bedziesz hetal
rozpalamy na dwie rury boba
rozpalamy na dwie rury boba